Wypoczynek i Wakacje na Mazurach

Elementy projektowania ogrodów

Ciekawe wrzosowisko w ogrodzie

Wrzosowiska są moją wielką ogrodową miłością. Staram się aby w ogrodach gdzie tylko panują odpowiednie warunku glebowe i świetlne zaistniało choć niewielkie wrzosowisko. Warunek jest jeden: musi ono pasować do otoczenia i charakteru ogrodu. Wbrew powszechnej opinii, że wrzosy przynoszą smutek i nieszczęście uważam, że wrzosowisko jest najweselszą i najciekawszą częścią każdego z założonych przeze mnie ogrodów. Żaden inny układ ogrodowy nie potrafi kwitnąć przez okrągły rok a na wrzosowisku to standard.

Nowe w ogrodzie
Oczywiście układów wrzosowiskowych nie tworzę z samych tylko wrzosów. Właśnie tutaj najłatwiej o inspirację z kampinoskiej przyrody. Uzupełnione przez żarnowce, jałowce, paprocie i trawy – wrzosy potrafią cieszyć nasze oczy przez cały rok.  Wrzosowisko jest układem uniwersalnym. Zależnie od możliwości przestrzennych może stanowić lajtmotiw całego ogrodu i zajmować relatywnie duże powierzchnie. Może też stanowić niewielką kompozycję wpasowaną w inny układ ogrodowy. Warunek jest jeden: czym mniejsza kompozycja tym lepiej przygotowana gleba i precyzyjnie dobrany zestaw roślin.

SKALNIAKI – (ogrody skalne – alpinaria)

Jest to dla mnie niezwykle trudna dziedzina sztuki ogrodowej, ponieważ w okolicy, której działam nie występują naturalnie jakiekolwiek układy skalne. Aby więc tworzone przeze mnie „skalniaki” nie stanowiły dysonansu w kompozycji ogrodu, staram się w różny (zawsze inny) sposób uzasadnić ich istnienie. Są to więc albo fragmenty ogrodzenia albo część układu wodnego a nawet osłona wybiegu dla psów. Moim marzeniem jest zbudować prawdziwe alpinarium z kolekcją roślin skalnych i alpejskich ale na razie udało mi się jedynie posadzić kilka kaktusów mrozoodpornych.

Ogrody przemysłowe

Jest to chyba najtrudniejsza część mojej pracy. Wchodzą tu bowiem wyzwania zupełnie odmienne od tych z jakimi borykam się w zwykłych ogrodach.
Niestety „niebanalność” takich ogrodów jest dosyć dyskusyjna. Zbyt dużo tu linii prostych, rozległych linii parkingów i innych banalnie regularnych form. Czasem jednak udaje się pogodzić te pozornie sprzeczne założenia projektowe i uwzględniając tak dziwne wymagania jak np. zaprojektowanie miejsc na składowanie śniegu zimą czy kolorystyki roślin utrzymanej w barwach logo firmy. Więcej na ten temat możecie dowiedzieć się zlecając usługę profesjonalistom, np. firmie Blue Grass ogrody.

Duże, otwarte przestrzenie, rytm i porządek w projektowaniu nasadzeń oraz świetnie sprawdzające się w takich miejscach wysokie trawy oto cechy charakteryzujące typowy ogród przy obiekcie przemysłowym lub usługowym.  Oczywiście nie byłbym sobą i źle bym się czuł tworząc nudny regularny ogród, stosuję więc niekonwencjonalny dobór roślin lub przynajmniej tworzę niewielkie, naturalistyczne zakątki łamiące pragmatyczne rozwiązania architektoniczne i komunikacyjne. Bliskość architektury albo zwyczajnie brak miejsca na większe nasadzenia wymuszają prostotę kompozycji ocierającą się nieraz o niemal „japoński” ascetyzm.